Od kilku już lat należę do grona czytelniczek książek Izy Maciejewskiej.                       Każdej kolejnej powieści wyczekuję z ogromną ekscytacją. Z dumą, ogromną wdzięcznością występuję w roli patronki medialnej historii, jakie znajdują się w dorobku literackim autorki.

 Często bywa, że rozmawiamy, czy to na spotkaniach autorskich, czy w osobistej rozmowie o planach, pomysłach i tematach przewodnich. Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o głównym z wątku „Bo jesteś Ty” nie mogłam się doczekać pierwszego czytania. Po jego zakończeniu miałam wrażenie, że moje czytelnicze serducho rozpadło się na miliony kawałków. Zapewne zapytacie dlaczego? Nakreślę nieco moje emocje.

 Weronika od lat mierzy się z nie dającymi o sobie zapomnieć przeżyciami, które mają wpływ na jej życie. Nie jest w stanie odciąć się od bolesnych wspomnień. Jest uczennicą klasy maturalnej, a kiedy dochodzi do poważnego incydentu w szkole, bez wahania bierze na siebie winę. Murem stoi za przyjaciółką Eweliną, nie liczą się konsekwencje, przyjaźń jest dla niej bardzo ważna. W wyniku czego otrzymuje zadanie do wykonania, ma się zaopiekować  Sylwią, która zmaga się z ograniczeniami wynikającymi z rzadkiej choroby.

 Początkowa kara przeradza się w piękną relację pomiędzy dziewczynami, które powierzają sobie sekrety, a także otwierają się serca domowników na nową osobę w ich życiu. Jedynym problemem jest konflikt ze starszym bratem Sylwii, Damianem. Na dodatek Ewelina twierdzi, że zakochała się w nim. Nie bez przyczyny mówi się, że cienka jest granica pomiędzy miłością, a nienawiścią.

Do czego doprowadzą niedomówienia, brak szczerości pomiędzy bohaterami?

Czy przyjaźń bez solidnych fundamentów ma rację przetrwania?

Jakie wnioski wyciągnie Weronika w kwestii zachowania Eweliny?

 Musicie wiedzieć, że zadania, jakiego podjęła się Iza, opisując chorobę bohaterki, jak również relacji w rodzinie jest historią prawdziwą. W rzeczywistości zmagał się z nią Mateusz Wierzbowski,  brat przyjaciółki Izy, Agnieszki, u którego zdiagnozowano w roku 2016. stwardnienie zanikowe boczne.

 Ogromnym plusem tej historii jest to, że Iza po raz kolejny uświadamia i uzmysławia nam poprzez autentyczność, coś niezwykle ważnego.

Kocham książki, które mają wpływ na moje życie, uwrażliwiają mnie i pozostają ze mną już na zawsze.

 Koniecznie sięgnijcie po „Bo jesteś Ty”, aby i na Was wywarła ogromne wrażenie.

 Premiera e-booka na Legimi 07.10.24, natomiast wersji papierowej 15.10.24.

 Na stronie Wydawnictwa Magnolia można już teraz zakupić ją z dedykacją i autografem autorki:  https://wydawnictwomagnolia.pl/produkt/bo-jestes-ty-dedykacja-autograf/ 

Gorąco polecam.

 

Bezowy i Szary Minimalistyczny Cytat Post na Instagram

Rozowy delikatny kobiecy na powitanie kwietnia Instagram Post

Zielony rozowy neonowy motywacyjny Post na Instagram