„Jak (nie) zostać KRÓLOWĄ” autorstwa Katarzyny Redmerskiej  to zaskakująca, intrygująca powieść, którą wyróżnia swobodny styl, dialogi pełne humoru, postacie autentyczne i wielowymiarowe. Tu miłość walczy z rozsądkiem wywołując wiele emocji, to wszystko sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością.

  Malwina, doktor habilitowana, pełna pasji zdeklarowana antyrojalistka w celach naukowych udaje się do niewielkiego królestwa Warbenii. Od samego początku nic nie idzie tak, jak być powinno. Uwielbiam ją za cięty język i odwagę w wyrażaniu swoich poglądów.

  Oskar II jest królem Werbenii, który uchodzi za ponurego i niedostępnego mężczyznę, a w rzeczywistości jest całkowitym przeciwieństwem tego wyobrażenia. Spełnia wymagania z góry narzucone z racji piastującego stanowiska. Pragnie być sobą, ale cóż nie bardzo wie jak.

 Powieść zaskakuje zarówno humorem, jak i analizą psychologiczną bohaterów.

 Malwina, z charakterystyczną dla siebie pewnością siebie, jest osobą, która nie boi się wygłaszać swoich poglądów, nawet jeśli są one sprzeczne z tradycjami królewskimi.

  Oskar, z kolei, dżentelmen związany z etykietą, który staje przed dylematem: czy podążać za sercem, czy za obowiązkiem.

Kazde bez wyjatku wydarzenie ma swoja przyczyne i swoj skutek. Jedni uwazaja ze maja wplyw na wydarzenia dziejace sie w ich zyciu inni sadza ze sa one im z gory przypisane i czego by nie robic 2

  Fabuła rozwija się w sposób, który nie tylko bawi, ale również skłania do refleksji nad kwestiami miłości, lojalności i społecznych oczekiwań.

  Ich relacja, choć na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwa, ukazuje piękno i ukazuje emocjonalność stanów emocjonalnych.

  Autorka umiejętnie balansuje między budującą się głębszą relacją, a parodią dotyczącej monarchy i współczesnych wartości.

„Potrzebujesz kobiety, która rozumie i szanuje twój świat i godnie będzie wywiązywać się ze swoich obowiązków” to słowa matki króla, która bardzo mnie irytowała. Była w stanie poświęcić syna na poczet spełnienia oczekiwań innych.

  „Jak nie zostać królową” to nie tylko opowieść o miłości, ale także o wyborach, które kształtują nasze życie. Książka z pewnością przypadnie do gustu nie tylko miłośnikom romantycznych historii, ale także tym, którzy poszukują głębszych refleksji na temat roli człowieka w społeczeństwie. To historia, która pokazuje, że prawdziwe szczęście często wymaga odwagi, by iść własną drogą.

 Mam nadzieję, że zainteresowałam Was na tyle, że sięgniecie  po pierwszą część? Na zachętę dodam, że wkrótce ukaże się kolejna część.

Powieść ukazała się nakładem Wydawnictwa Axis Mundi.

Kazde bez wyjatku wydarzenie ma swoja przyczyne i swoj skutek. Jedni uwazaja ze maja wplyw na wydarzenia dziejace sie w ich zyciu inni sadza ze sa one im z gory przypisane i czego by nie robic 1