Kiedy planowałam post z prezentacją książek autorstwa Janusz Muzyczyszyn – poeta, pisarz, bloger, wróciłam do wspomnienia spotkania, na które zaprosiłam autora i łódzką pisarkę Małgorzata Wachowicz w przecudne miejsce na mapie Łodzi, czyli Ogrody Geyera. Towarzyszyła mi w roli prowadzącej Monika Winciorek & Dziennikarz Z Pasji.
Z zaskoczeniem odkryłam, że minęły już 4 lata, jak ten czas szybko płynie.
Janusz to człowiek niezwykły, godzien naśladowania. Udowadnia, że nieważne ile się ma lat, zawsze jest dobry czas, aby spełnić swoje marzenie i zadebiutować na rynku książkowym.
Początkowe kroki w świecie literackim autor poczynił, mając 68, jest autorem, redaktorem, korektorem książek, samo wydawcą i założycielem swojego sklepu internetowego.
Pierwsze wydanie powieści „Drugi brzeg” ukazało się w 2019r., teraz powieść dostępna jest w nowej szacie graficznej w przedsprzedaży.
1.10.24r. ukaże się kontynuacja „Drugiego brzegu”, czyli „Szklany sufit”.
Dla chętnych oba tomy są dostępne w wersji kolekcjonerskiej.
Dylogia, w skład której wchodzą „Mój drugi brzeg” i „Szklany sufit”, oba tomy zapakowane są w specjalnie zaprojektowane kartonowe etui ozdobione grafiką nawiązującą do okładek obu tomów.
Jeśli zamówicie je, korzystając z linku poniżej, otrzymacie 𝟭𝟬% rabatu.
https://sklep.muzyczyszyn.pl/produkt/zestaw-kolekcjonerski/?vubes=3.
Jeśli zdecydujecie się na zakup poszczególnych książek to pamiętajcie o spersonalizowanym linku,
aby otrzymać 10% rabat.
„Mój drugi brzeg”
https://sklep.muzyczyszyn.pl/produkt/moj-drugi-brzeg/?vubes=3.
„Szklany sufit”
https://sklep.muzyczyszyn.pl/produkt/szklany-sufit/?vubes=3.
Powieści Janusza polecam z czystym sumieniem, autor pisze o sprawach bliskich każdemu człowiekowi: o uczuciach i obawach, o kobietach i mężczyznach, o radościach i smutkach, szczęściu i pechu, tęsknocie i upływającym czasie, także o dylematach i rozterkach miłosnych.
Dajcie znać czy poznaliście już twórczość Janusza?
Ja niezmiennie jestem w niej zakochana.





Cóż mógłbym dodać do tylu miłych słów na temat mojej twórczości? Chyba tylko zarumienić się. Ale… nie musicie wierzyć na słowo Ewelinie, po prostu przekonajcie się same/sami. Promocja przedsprzedażowa trwa, a Ci, którzy je zakupią w trakcie jej trwania, nie dość, ze zapłacą taniej, to dostaną swoje egzemplarze jeszcze przed oficjalną premierą. Tak przynajmniej obiecała drukarnia. No i wysyłam książki na całą Europę. Zapraszam!!